Dwie dekady na polskim rynku nieruchomości

Firma Cushman & Wakefield zajmująca się doradztwem w branży nieruchomości jest już 20 lat obecna w polskiej gospodarce magazynowej. Takie okrągłe rocznice skłaniają do podsumowań nie tylko działalności, ale i sytuacji na barażowym podwórku. Sprawdźmy zatem w jaki sposób Cushman & Wakefield ocenia te dwie dekady wolnego polskiego rynku magazynowego.

 

W przyszłości just-in-time

Nietypowo zacznę od przyszłości, bowiem ta zapowiada się wyjątkowo ciekawie, według prognoz i zapowiedzi doradców czeka nas czas era automatyzacji, magazyny będą przybierać formę bardzo wysoko wyspecjalizowanych obiektów przemysłowych, a rozwój nowych technologii pozwoli na powstawanie już nie tylko parków logistycznych, ale nawet całych miasteczek magazynowych z pełną infrastrukturą i obsługą w systemie just-in-time, czyli dokładnie na czas. Technika ta pozwala na całkowite wyeliminowanie marnotrawstwa poprzez dostarczanie każdemu procesowi produkcyjnemu wszystkich potrzebnych elementów w wymaganym momencie i wymaganej ilości.

 

BTS – nowa potrzeba

Ta najbliższa przyszłość, tego możemy być niemal pewni to czas magazynów na zamówienie, juz teraz deweloperzy posiadają w swoich portfolio kilka tego typu obiektów, które staną się wkrótce bardziej popularne niż powierzchnie magazynowe o charakterze spekulacyjnym. Tą tendencję można było zauważyć już po osłabieniu się kryzysu, kiedy inwestorzy ponownie zgłaszali zapotrzebowanie na magazyny, jednak inaczej niż jeszcze w 2008 roku, wybierali nie tradycyjne magazyny na wynajem, ale częściej skłaniali się ku magazynom na zamówienie, zwłaszcza obiektom budowanym w sytsemie build-to-suit.

 

Najlepszy czas

Według Cushman & Wakefield, co potwierdzają same firmy deweloperskie najlepszy czas na rynku magazynowym to lata 2004 – 2008, kiedy to powstało najwięcej powierzchni magazynowej, a finansowaniem jej budowy i zbytem już gotowej nie było problemów. Lata 2006 – 2008 to czas najbardziej intensywnego rozwoju magazynów w Polsce, wówczas zapotrzebowanie przewyższało tempo budów magazynów, a magazyny znajdowały najemców jeszcze w fazie projektowania czy budowy. Wyhamowanie gospodarcze zmieniło ten obraz, a firmy zajmujące się wynajmowaniem magazynów musiały zmienić priorytety i przystosować się do nowych praw rynku.

Komentowanie zabronione.

Spolszczenie: Adam Klimowski.